Wizytacje biskupie

Z początkiem XX wieku coraz bardziej upowszechniały się wizytacje biskupie w parafiach. Wizytacja taka głównie miała na celu ocenę pracy proboszcza w danej parafii, zarówno pod względem duchowym jak i materialnym. Biskup z reguły wygłaszał do wiernych stosowne nauki oraz sprawdzał stan ich wiedzy na temat religii i kościoła. Wizytacja taka z reguły trwała dwa dni i połączona była z udzieleniem sakramentu bierzmowania.

W dniach 17-18 czerwca 1914 roku z wizytacją w parafii Bebelno był biskup kielecki Augustyn Łosiński. W imieniu wspólnoty parafialnej na początku wioski został powitany przez proboszcza Teofila Zawartkę oraz parafian. Po ucałowaniu krzyża przez ks. biskupa, przystrojoną zielonymi gałązkami drogą, w stronę kościoła ruszyła procesja ze śpiewem na ustach i przy akompaniamencie orkiestry z Konieczna. U bram kościoła biskup został powitany w imieniu parafian chlebem i solą przez obywateli ziemskich Stefana Siemieńskiego z Krzepina, Jana Kozłowskiego z Krasówka i Tadeusza Popławskiego z Krasowa. Po udzieleniu parafianom przez biskupa błogosławieństwa z ambony wzniesionej na cmentarzu przykościelnym, wygłosił on kazanie w którym przedstawił znaczenie i doniosłość wizyty. Następnie odprawione zostało nabożeństwo za dusze zmarłych połączone z procesją wokół kościoła. W dalszej kolejności następowała wizytacja kościoła i zakrystii. Następnego dnia biskup uczestniczył w wotywie i i procesji z Najświętszym Sakramentem. Odprawił także Mszę Świętą, po której wygłosił kazanie przestrzegające parafian przed złymi wpływami. Na zakończenie, w imieniu Ojca Świętego, biskup udzielił parafianom odpustu zupełnego. Biskup także udzielił sakramentu bierzmowania. W pierwszy dzień wizytacji przyjęło go 578, a w drugim dniu 168 osób.

Pieczęcie dziekańskie zachowane w bebelskich księgach parafialnych z lat (od lewej): 1810, 1835, 1849, 1868, 1894, 1920.

Pieczęcie dziekańskie zachowane w bebelskich księgach parafialnych z lat (od lewej): 1810, 1835, 1849, 1868, 1894, 1920.

Kolejna wizytacja biskupia miała miejsce w dn. 3-4 czerwca 1925 roku. Parafię wizytował także bp Augustyn Łosiński który przybył pieszo z Konieczna. W bramie został powitany przez proboszcza Antoniego Króla oraz wiernych. W imieniu parafian gościa powitał Stefan Siemieński – właściciel majątku w Krzepinie. Następnie cała procesja udała się do kościoła. Tam przemawiając do zebranych, biskup wskazał na łaski duchowe jakie mogą otrzymać w Roku Jubileuszowym i w czasie obecnej wizytacji. Następnie zostało odprawione nabożeństwo żałobne. Następnego dnia ksiądz biskup celebrował sumę, a po jej zakończeniu udzielił zebranym odpustu zupełnego i apostolskiego błogosławieństwa. Po południu biskup udał się dalej pieszo do pobliskiego Dzierzgowa. Także i w trakcie tej wizyty był udzielany sakrament bierzmowania, kiedy to przyjęło go ogółem 437 osób.

Następna wizytacja rozpoczęła się 20 września 1938 roku, kiedy to o godz. 16 przybył do Bebelna w otoczeniu banderii konnej i rowerzystów biskup Franciszek Sonik. W bramie powitalnej przywitał go miejscowy proboszcz Stanisław Wysocki, a następnie w imieniu całej parafii Stefan Siemieński z Krzepina, w imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej – druhna Helena Choińska oraz delegacja dzieci szkolnych. Przy dźwiękach orkiestry strażackiej biskup został wprowadzony do świątyni. Po krótkiej adoracji biskup udzieli zebranym błogosławieństwa, wygłosił kazanie, a następnie odprawił nabożeństwo żałobne za zmarłych. Dzień drugi wizytacji rozpoczął się od uroczystej sumy celebrowanej przez biskupa, połączonej z kazaniem o czystości życia rodzinnego. Całość zakończyła się udzieleniem apostolskiego błogosławieństwa dla całej parafii. W drugim dniu wizytacji biskup dokonał także poświęcenia nowo wybudowanej szkoły w Bebelnie, po czym udał się do sąsiedniej parafii. W trakcie tej wizytacji udzielony został także sakrament bierzmowania, który przyjęło 510 osób.

  • Możesz użyć następujących znaczników HTML : <a> <abbr> <acronym> <b> <blockquote> <cite> <code> <del> <em> <i> <q> <s> <strike> <strong>

  • Komentarz RSS dla tego postu
Na górę