Okres międzywojenny

Początek XX wieku to popularyzacja czytelnictwa poprzez zakładanie bibliotek i czytelni parafialnych. Niestety nie wszędzie. Niechlubnym przykładem może być nasza parafia na terenie której wówczas nie działała nawet żadna szkoła, nie wspominając o bibliotece czy czytelni. Sytuację tę próbował ratować np. ks. Teofil Zawartka udostępniając wszystkim zainteresowanym własny księgozbiór i kolekcję czasopism.

Ks. Wysocki z chłopcami pierwszokomunijnymi - lata 20-30 XX w. Apa.

Ks. Wysocki z chłopcami pierwszokomunijnymi – lata 20-30 XX w. Apa.

Na zachowanej fotografii komunijnej pochodzącej z lat 20. (lub przełomu lat 20. i 30.) XX wieku widać w tle kamienny mur z gontowym daszkiem otaczający kościół, wspominany zapewne już w opisie kościoła z lat 30. XIX wieku. W tle widać także obmurowaną niszę znajdującą się na terenie przykościelnym (najprawdopodobniej na południowym murze ogrodzenia kościoła). Na fotografii ks. Wysocki z chłopcami pierwszokomunijnymi.

Pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć dosyć dokładny opis kościoła w Bebelnie i jego wyposażenia z początku lat 30. XX wieku autorstwa ks. Jana Wiśniewskiego:

W Bebelnie stoi na podmurówce kościół drewniany, gontem kryty, zgrabną i oryginalną wieżą ozdobiony, składający się z podłużnej nawy, z prezbiterium z obu stron ukośnie ściętego, oddzielonego od nawy prostą belką zwaną tęczą, na której opiera się krzyż z P. Jezusem. Ściany wzmacniają słupy, podsiebitka prosta gładka. Chór wspiera się na dwóch słupach. W prezb. jedno okno od południa, a w nawie cztery od południa, na chórze jedno.

(…) W głównym ołtarzu jest obraz N.M.P. a na zasuwie św Mikołaja bp., za nim anioł z trzema bryłkami złota. Po stronach stoją figury św Mikołaja i Stanisława.

(…) W nawie stoją naprzeciw siebie w ukos dwa ołtarze; po lewej ręce św, Antoniego Pad. z Dzieciątkiem, zaś na zasuwie obraz P. Jezusa z otwartym sercem. W górze P. Jezus nauczający. Po przeciwległej stronie stoi ołtarz św Józefa. W górze obraz P. Jezusa uzdrawiającego. W prezb. na ścianie wisi starożytny obraz Niepokalanej Panny, stojącej na księżycu, ręce ma złożone. Nie jest to arcydzieło, lecz twarz wielce miła, pełna miłosierdzia. Lud ma ten obraz w wielkiej czci.

Na chórze wisi dokument z błogosławieństwem Piusa XI dla proboszcza i parafjan tutejszych, własnoręcznie podpisany przez Ojca św. 3 XII 1923 r. Przywiózł takowe z Rzymu O. Stanisław Siemieński, jezuita, urodzony w Krzepinie, misjonarz pracujący w Afryce. Brat jego Stefan jest dziedzicem Krzepiny.

W podłodze kościelnej leży szara, marmurowa płyta z herbami po rogach:

Oksza Jastrzębiec

Janina Kolumna

Jest tu grób Gosławskich mających w her. Okszę (siekierę). Z pamiątek w zakrystji notuję kielich z XVII w. z rączką ażurową splecioną z sześciu aniołków. Podstawa ozdobiona bogatą rzeźbą. Napis „D. II januarii A. D. I ? ? I (końcówki górne wytarte) GOSŁAWSKI z BEBELNA”. Widziałem też korporał pięknie haftowany złotem z literami i datą: 1796 X. M. B. Oryginalna, stara chrzcielnica z ciosu (…).

Chyba bez wątpienia w całym tym opisie najstarsza jest stara chrzcielnica z piaskowca. Oto co na temat jej kształtu pisze Michał Rawita-Witanowski:

Ma ona formę uważaną za najdawniejszą, bo jest bardziej głęboka niż szeroka, co stąd pochodziło, że za pierwotnej doby chrześcijaństwa nowonarodzonych pogrążano całych w wodzie święconej.

Istnienie takiej chrzcielnicy może tym samym wskazywać na jej obecność w bebelskich budowlach sakralnych już od początku erygowania tutejszej parafii.

Wspominana jest także leżąca wówczas w kościelnej podłodze, w nawie przed prezbiterium, marmurowa płyta nagrobna. To właśnie ona wskazuje przypuszczalne miejsce złożenia prochów Piotra Gosławskiego przeniesionych ze starego kościoła (kaplicy). Przypuszczalnie także i sama płyta nagrobna pochodziła ze starego kościoła (kaplicy) i została przeniesiona wraz z prochami, gdyż jej wiek datowany był na XVII wiek.

Warto także wspomnieć, iż w okresie międzywojennym właściciele okolicznych majątków mieli „swoje” specjalne ławki w kościele, w których zasiadali podczas odprawianych nabożeństw. Można powiedzieć, iż był to swego rodzaju „przywilej” który w ówczesnych czasach był dość powszechny, pewnego rodzaju relikt który pozostał się po czasach gdy instytucje kościele były utrzymywane przez szlachtę (czyli pośrednio m.in. przez włościan).

I tak przykładowo w bebelskim kościele właściciele krzepińskiego majątku mieli „swoją” ławkę w prezbiterium, przy ścianie koło głównego ołtarza, a ławka właścicieli dóbr Krasówek znajdowała się w miejscu gdzie obecnie znajduje się konfesjonał.

Z tego samego okresu (początek lat 30. XX w.) pochodzi opis nie tylko samego kościoła i jego wnętrza, ale także opis jego najbliższego otoczenia. Dowiedzieć możemy się z niego, iż przed kościelną zakrystią (w ziemi) znajdowała się pęknięta płyta (istniejąca jeszcze w drugiej połowie XX wieku) z napisem:

Tu spoczywają szanowne zwłoki

ś p. Imć Xiędza Józefa

Donacińskiego

plebana przez lat 20 w Bebelnie

który w 45 roku życia dług

wypłacił dnia 6 maja 1822 roku

Rozczulona siostra wraz z mężem

w dowód wdzięczności ten upominek

mu kładą

Druga płyta znajdowała się także w ziemi na wprost północnej kruchty i widniał na niej napis1:

Tu spoczywają zwłoki

p. Tekli z Czaplickich

Jackowskiey

która żyjąc lat 48 w dniu

16 czerwca 1830 roku

dni swoje skończyła

Teklo! płaczemy wszyscy dziś po twojem zgonie

Dzieci po czułej matce, mąż po dobrej żonie

Oprócz tego w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła znajdowała się drewniana dzwonnica z dzwonem, z datą 1890 (z więc dużo młodszym niż sama dzwonnica), a wokół kościoła rosły lipy mające do 2,5 m obwodu. Poniżej zobaczyć możemy kilka archiwalnych zdjęć kościoła, jego wnętrza oraz jego najbliższej okolicy.

Główny ołtarz (przy którym była wówczas sprawowana Msza Św., w tle - na ścianach malowidła) [1936 r.]. Ap.

Główny ołtarz (przy którym była wówczas sprawowana Msza Św., w tle – na ścianach malowidła) [1936 r.]. Ap.

Kościół bebelski [1936 r.]. Ap.

Kościół bebelski [1936 r.]. Ap.

Kościół i jego najbliższa okolica [1936 r.]. Osoby na zdjęciu od lewej: ks. Stanisław Wysocki, Antoni Suliga, ks. Walenty Chyc, w tle NN. Ap.

Kościół i jego najbliższa okolica [1936 r.]. Osoby na zdjęciu od lewej: ks. Stanisław Wysocki, Antoni Suliga, ks. Walenty Chyc, w tle NN. Ap.

Kościół i plebania - widok od strony południowej [1936 r.]. Ap.

Kościół i plebania – widok od strony południowej [1936 r.]. Ap.

W 1938 roku, czyli tuż przed wybuchem II wojny światowej, teren parafii Bebelno zamieszkiwało – jak podaje „Ordo Divini officii persolvendi sacrique peragendi ac elenchus ecclesiarum et cleri in Dioecesi Kilecensi Anno Domini 1938” – 2 466. Polaków wyznania katolickiego i 14. Żydów. Warto nadmienić, iż w skład tej parafii wchodziły wówczas wg cytowanej wyżej pozycji następujące miejscowości: Ludwinów (418. mieszkańców), Krasów Dwór (58. mieszkańców), Krasów Wieś (188. mieszkańców), Krasówek (56. mieszkańców), Krzepin Dwór (80. mieszkańców), Krzepin Wieś (176. mieszkańców), Podłazie (86. mieszkańców), Skociszewy (104. mieszkańców), Sulików (197. mieszkańców), Zagórcze (63. mieszkańców) oraz obydwa Bebelna (Wieś – 512. mieszkańców i Kolonia – 461. mieszkańców) i co ciekawe „Dziadówki” (62. osoby) które odrębną miejscowością nigdy nie były, tylko częścią Bebelna. Podobnie także przedstawiono „rozgraniczenie” Krasowa („Dwór” i „Wieś”) i Krzepina (także „Dwór” i „Wieś”). Bractwa i organizacje kościelna zrzeszały wtedy ponad 400 osób.

Przed wybuchem II wojny światowej w parafii Bebelno działały organizacje działające przy kościele parafialnym. Były to:

  • Akcja Katolicka – Stowarzyszenie Kobiet – zrzeszająca 46 osób,
  • Akcja Katolicka – Stowarzyszenie Mężów – zrzeszająca 23 osoby,
  • Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej (KSMM) – zrzeszające 14 osób,
  • Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej (KSMŻ) – zrzeszające 25 osób,
  • 12 kółek różańcowych,
  • 3 kółka różańcowe młodzieży szkolnej,
  • III zakon św. Franciszka – zrzeszający 15 osób.

Celem Akcji Katolickiej było krzewienie katolickich zasad moralnych, troska o znajomość i praktykę miłosierdzia chrześcijańskiego.

Dzieci szkolne swą religijność przejawiały w przynależności do Krucjaty Eucharystycznej. Ponadto w Bebelnie działały jeszcze dwa chóry. Kościelny – prowadzony przez organistę, w którym śpiewała młodzież oraz chór szkolny – prowadzony przez nauczyciela J. Kamińskiego.

  • Możesz użyć następujących znaczników HTML : <a> <abbr> <acronym> <b> <blockquote> <cite> <code> <del> <em> <i> <q> <s> <strike> <strong>

  • Komentarz RSS dla tego postu
Na górę